Reklama

Z kraju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień Migranta i Uchodźcy

Ludzie w drodze

Ojciec Święty Benedykt XVI zaproponował, by z okazji 99. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy rozważyć temat: „Migracje - pielgrzymka wiary i nadziei”. Jakże ważne jest to współczesne zjawisko dla 215 mln ludzi żyjących poza swoim domem, ale ważne też dla ich najbliższych i dla całego duszpasterstwa emigracyjnego.

Polskę ostatnio opuściło 2 mln naszych rodaków. Większość z nich mieszka i pracuje w krajach europejskich - 1,7 mln, głównie w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Straciliśmy i wciąż tracimy młodych, wykształconych ludzi, którzy we własnym kraju nie znajdują zatrudnienia i z konieczności podejmują tułaczkę migracyjną. W Irlandii mieszka ponad 125 tys. naszych rodaków, którzy stanowią najliczniejszą w tym kraju mniejszość narodową. W Szwecji Polacy w ubiegłym roku stali się trzecią co do wielkości grupą cudzoziemską. Mieszka tam prawie 73 tys. osób urodzonych w Polsce. Rekordowa liczba rodaków osiedliła się w Holandii. Dziś żyje tam 108 tys. Polaków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Emigrantom z Polski towarzyszą kapłani diecezjalni i zakonni oraz siostry zakonne. Wciąż jest ich jednak za mało. Należąc do Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, które od 80 lat prowadzi opiekę duszpasterską w 20 krajach, widzę potrzebę ustawicznego wołania do Boga o nowych duszpasterzy polonijnych, „by żaden Polak nie zagubił się na obczyźnie” - jak mówił kard. August Hlond.

Reklama

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy przeżywaliśmy w naszym kraju pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka, który 13 stycznia przybył do centrali duszpasterstwa emigracyjnego księży chrystusowców w Poznaniu. Podczas Mszy św. powiedział: - Cieszę się, że 99. już Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy mogę przeżywać w Domu Generalnym Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu. Wszak ta wspólnota charyzmatyczna powołana została z woli papieża Piusa XI, aby otaczać opieką duszpasterską polskich migrantów i uchodźców.

Ks. Wiesław Wójcik TChr, Dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego

Z żałobnej karty

Zmarła Jadwiga Kaczyńska

W wieku 87 lat zmarła Jadwiga Kaczyńska - matka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i śp. Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Jadwiga Kaczyńska, z domu Jasiewicz, urodziła się 31 grudnia 1926 r. w Starachowicach. Pochodziła z rodu Jasiewiczów herbu Rawicz. W czasie okupacji niemieckiej była sanitariuszką Szarych Szeregów na Kielecczyźnie. Po ukończeniu studiów polonistycznych od 1953 r. pracowała w Instytucie Badań Literackich PAN, a także jako nauczycielka języka polskiego. W 1948 r. poślubiła porucznika Armii Krajowej, uczestnika Powstania Warszawskiego Rajmunda Kaczyńskiego. W 1949 r. urodziła synów Jarosława i Lecha. Przy porodzie jako położna asystowała matka Tadeusza Gajcego.

W 2005 r. Jadwiga Kaczyńska została uhonorowana tytułem Człowieka Roku „Życia Warszawy” za stworzenie domu, w którym rodził się świat wartości zmieniających Polskę.

Warszawa - zapowiedź

Dziedziniec Dialogu

W dniach 11-13 października br. w Warszawie odbędzie się Dziedziniec Dialogu. To spotkanie ludzi wielu wyznań i światopoglądów. Spotkanie organizują Papieska Rada Kultury z jej przewodniczącym kard. Gianfranco Ravasim oraz archidiecezja warszawska.

Inicjatywa, która była już organizowana w wielu miastach Europy i znana jest jako Dziedziniec Pogan, odbędzie się tym razem w Warszawie.

Cudzysłów

Gdy widzimy, co ludzie wyprawiają z Kościołem, z Chrystusem żyjącym w Eucharystii, z Mszą św., Ewangelią, Krzyżem, mówimy, że Bóg był bardzo odważny, powierzając to wszystko ludziom.

Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Sąd oddalił pozew parlamentarzystów Ruchu Palikota, którzy domagali się usunięcia krzyża z Sali Plenarnej Sejmu. Przed wydaniem wyroku sąd - już na pierwszej rozprawie - oddalił wszystkie wnioski dowodowe powodów, włącznie z ich przesłuchaniem.

Polska wyśle kilkunastu żołnierzy do ogarniętego konfliktem Mali, podają nieoficjalne źródła. Polacy będą brali udział w misji szkoleniowej wojsk Unii Europejskiej.

Sytuacją w Polsce jest rozczarowanych aż 60 proc. respondentów - wynika z najnowszego badania CBOS.

Po akcji w Sanoku na policję spadła krytyka. Podczas akcji podejrzany popełnił samobójstwo, a wcześniej zastrzelił przebywającą z nim 17-letnią dziewczynę. W czasie, gdy rozgrywał się dramat, kierownictwo policji bawiło się na Podhalu, m.in. w restauracji należącej do parlamentarzysty PO.

„Do Rzeczy” - taki tytuł będzie miał nowy tygodnik byłych dziennikarzy „Uważam Rze”. Redaktorem naczelnym, zgodnie z poprzednimi zapowiedziami, będzie były naczelny „Rzeczpospolitej” Paweł Lisicki.

Wydanie paszportu jest od 17 stycznia 2013 r. dużo łatwiejsze. Wszystko dzięki nowym przepisom, które pozwalają składać wnioski o wydanie dokumentu w dowolnym wydziale paszportowym w kraju, bez względu na miejsce zameldowania.

Nowotwory są w naszym kraju już pierwszą przyczyną zgonów osób przed 65. rokiem życia. Takie dane przekazało opinii publicznej Polskie Towarzystwo Onkologiczne.

Grypa szaleje. 214 tys. zachorowań na grypę zanotowano w Polsce między 8 a 15 stycznia. 20 osób zmarło z powodu tej choroby.

Dopalacze zabijają. W ostatnim czasie zanotowano wzrost zatruć po spożyciu tych środków. Czyżby w Polsce rząd przegrał wojnę z dopalaczami?

Dreamlinery zostały uziemione. LOT postanowił dostosować się do zarządzenia amerykańskiej administracji, która nakazała przegląd maszyn z powodu często występujących usterek.

2013-01-21 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Wspomagane samobójstwo z wykorzystaniem medycznych technologii sterowanej wzrokiem

2026-03-26 10:57

[ TEMATY ]

eutanazja

Toskania

Adobe Stock

We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.

Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
CZYTAJ DALEJ

Każde poczęte życie jest święte

2026-03-27 07:41

Magdalena Lewandowska

Urna spoczęła w Grobowcu Dzieci Nienarodzonych

Urna spoczęła w Grobowcu Dzieci Nienarodzonych

Na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu odbył się kolejny pochówek dzieci martwo urodzonych, których rodzice nie odebrali ze szpitala.

Wiele osób przybyło, by wspólnie się modlić i pożegnać dzieci utracone. Eucharystii i pochówkowi przewodniczył franciszkanin o. Dominik Banaś. Modlił się za pogrążonych w bólu rodziców i za rodziny przeżywające żałobę. Wskazywał im na dwie perspektywy niosące pocieszenie. – Niedawno przeżywaliśmy uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a więc dzień w którym Bóg-Człowiek zaistniał pod sercem Matki. To także Dzień Świętości Życia, dzień w którym szczególnie podkreślamy wartość każdego życia. Wy także doświadczyliście poczęcia, zaistnienia waszych dzieci, doświadczyliście ich wartości. To było życie bezcenne, które ukochaliście całym sercem i którego strata w tym momencie rodzi wielki ból – mówił w homilii franciszkanin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję