Reklama

Jest coraz lepiej

Kolejny rok potwierdza tendencję wzrastającej liczby maturzystów biorących udział w specjalnie dla nich przygotowywanych rekolekcjach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela na Podbeskidziu” od trzech lat monitoruje dane dotyczące uczestnictwa młodzieży w rekolekcjach dla maturzystów. W tym względzie dane statystyczne mogą być powodem do zadowolenia, bowiem liczba młodych, którzy chcą przed egzaminem dojrzałości przemodlić swoje życiowe decyzje wciąż wzrasta.
Według informacji, jakie posiada Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej Bielsko-Żywieckiej, w tym roku z propozycji przygotowanych przez ośrodki i duszpasterzy naszej diecezji skorzystało w sumie 134 dziewcząt i chłopców. Tegoroczni maturzyści mieli możliwość wyboru różnych terminów i miejsc rekolekcyjnych rozmyślań (Seminarium Duchowne w Krakowie, ośrodek „Caritas” w Szczyrku, ośrodek w Pogórzu oraz klasztor sióstr duchaczek w Krakowie). W stosunku do roku ubiegłego liczba ta wzrosła o 36%, gdyż w 2008 r. z „duchowego oddechu przed maturą” skorzystało 98 osób. Najgorszym w tym względzie był rok 2007, kiedy to na rekolekcje pojechało 69 maturzystów, czyli o 51 osób mniej niż w roku 2006.
Obecny rok potwierdza tendencję zwyżkową, co oczywiście cieszy i w dobrym świetle stawia zarówno samych uczniów, jak również tych, którzy za ich rozwój duchowy są odpowiedzialni: katechetów i rodziców.
W 2004 r. bp Janusz Zimniak w trosce o młodzież maturalną wystosował list do katechetów podkreślający ważność przedmaturalnych rekolekcji. Zachęcał w nim katechizujących, aby przypominali młodym o możliwości skorzystania z takiej formy przygotowania do ważnych życiowo decyzji. Czytamy w nim m.in.: „Tradycyjną, bardzo ważną formę dotarcia do młodzieży w decydującym okresie życia - przed egzaminem maturalnym, kiedy krystalizuje się decyzja dotycząca przyszłej drogi życia i rozeznawanie powołania życiowego - stanowią rekolekcje dla maturzystów. (...) Jak wykazuje doświadczenie, to właśnie na takich rekolekcjach, dających okazję przemyślenia drogi swego powołania, wielu młodych podjęło decyzję życiową, także, jeżeli chodzi o wybór kapłańskiej czy zakonnej drogi życia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: strażacy obronili przed ogniem zabytkową pustelnię św. Medyny pod Barceloną

2026-08-26 20:44

[ TEMATY ]

Hiszpania

pustelnia

strażacy

Barcelona

obronili

przed ogniem

zabytkowa

św. Medyna

Adobe Stock

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

Strażacy uratowali przed pożarem zabytkową pustelnię św. Medyny pod Barceloną, powstrzymując ogień przed dotarciem do obiektu. Znajdująca się w parku krajobrazowym Collserola, na północnym zachodzie aglomeracji Barcelony, świątynia jest wzmiankowana w źródłach już w 962 r. Jej romańskie fundamenty należą do najstarszych elementów obiektu.

Pożar wybuchł we wtorek po południu w jednym z kompleksów leśnych parku. Dowodzący akcją strażacy zamknęli kilkanaście dróg, a działania gaśnicze skoncentrowali m.in. na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się ognia w kierunku pustelni.
CZYTAJ DALEJ

ME siatkarek - Polska - Niemcy 3:0

Polskie siatkarki wygrały w Stambule z Niemkami 3:0 (25:19, 25:23, 26:24) w swoim czwartym meczu grupy A mistrzostw Europy. Drużyna trenera Stefano Lavariniego pozostaje niepokonana, w ostatnim spotkaniu grupowym w piątek zmierzy się z Turcją.

Polska - Niemcy 3:0 (25:19, 25:23, 26:24)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję